Wbrew mainstreamowi – kobiety kobietom

Dwa miasta, dwie historie, jeden problem: nieobecność kobiet w miejskich narracjach historycznych. A teraz wreszcie dwa przewodniki i dwie propozycje innej wizji historii, przypomnienia, że nie tylko mężczyźni mieszkali, pracowali, działali i tworzyli w Warszawie […]


Dwa miasta, dwie historie, jeden problem: nieobecność kobiet w miejskich narracjach historycznych. A teraz wreszcie dwa przewodniki i dwie propozycje innej wizji historii, przypomnienia, że nie tylko mężczyźni mieszkali, pracowali, działali i tworzyli w Warszawie i Krakowie. 

(CC BY-NC-ND 2.0) by Holly Northrop / Flickr

Na gender studies, na które zapisałam się z pewną taką nieśmiałością i rezerwą, cały czas mówi się o niezapisanych kartkach kobiecych historii. Na kolejnych zajęciach, od teologii feministycznej po związki kobiet i historię ruchów kobiecych, te zapomniane biografie wyciąga się na światło dzienne. Powoli, skrupulatnie, jak stare dagerotypy, z uwagą, by się nie potłukły. Brzmią jak sekretna wiedza zdobywana na tajnych kompletach, uczymy się o nich ze świadomością, że ich historie nie rozpylą się niestety do głów innych, nie wyjdą poza mury PAN-u, może przeczytamy o niektórych z nich w „Wysokich Obcasach”, może dotrzemy do jakiejś niewielkiej monografii. A potem sami będziemy mierzyć się z opiniami, że polski panteon naukowców ma tylko jedną wielką kobietę, a tym wszystkim emancypantkom to się w głowach od siedzenia w domu poprzewracało, zaś feministki raz w roku na manifach się ujawniają, a to wszystko stare panny i lesbijki są.

Na szczęście ostatnio pojawiło się kilka publikacji, które z uporem XIX-wiecznej siłaczki pokazują, że dwa duże polskie miasta: Kraków i Warszawa pełne są duchów kobiet walczących, piszących, tworzących, które mają takie samo prawo do bycia pamiętanymi, jak dominujący je przez historię mężczyźni.

Maria Zachwatowicz, Maria Skłodowska-Curie, Anna Jagiellonka, Pola Negri, Bona Sforza, Pola Dwurnik, Stefania Wilczyńska, Hanka Ordonówna… przez przewodnik Sylwii Chutnik „Warszawa kobiet”, wydany przez Bibliotekę Polityki, lista nazwisk ciągnie się nieskończenie, pokazując mnogość kobiecych historii i związanych z nimi wydarzeń. Książka wykorzystuje popularną formułę spacerów przewodnickich po mieście, prezentując gotowe trasy dla ciekawych Warszawy. Podzielona jest na ważne dzielnice stolicy, oddzielnie potraktowane zostały Powązki i Muranów. Co dom i ulica, to ciekawa anegdota. A z nich wychodzą do nas kobiety, które miały większy lub mniejszy wpływ na losy miasta, społeczeństwa, Polski i historii.

Inny układ ma „Kraków kobiet”, choć również w formie przewodnika, wydany przez Ha!art, pod redakcją Agaty Dutkowskiej i Wojciecha Szymańskiego. Tu mamy szlaki tematyczne, wraz z którymi poznajemy królowe i księżniczki, artystki i mistyczki. Oddzielnie potraktowano trasę żydowską, by wyodrębnić i uwypuklić tę część historii. Bo tak jak biografie kobiet zapisywane były na marginesach historii, tak biografie Żydówek – na marginesach tych marginesów.

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa