SIKNIS: Kluczowa różnica

Łotewski parlament przyjął nową ustawę dotyczącą mediów publicznych, wokół której rozgorzała dyskusja


Na Łotwie poparcie dla mediów publicznych jest silne, ale ani politycy, ani zwykli obywatele nie wydają się gotowi, by inwestować w nie więcej pieniędzy, co utrzymałoby wysokie standardy dziennikarstwa. Przed nami kilka bitew, w tym o model finansowania i niezależny charakter mediów publicznych.

Dojrzałość każdego systemu demokratycznego i społeczeństwa obywatelskiego można oceniać przez pryzmat stanu mediów publicznych. O tym przypomniałem podczas prezentacji badania Jānisa Juzefovičsa Media publiczne i społeczeństwo: postawy, poglądy i oczekiwania. Studium dla odbiorców łotewskiej telewizji i łotewskiego radia oraz w trakcie dyskusji na jego temat, w związku z przyjęciem przez łotewski Sejm nowej ustawy o zarządzaniu mediami.

Przeczytaj pozostałe teksty z numeru internetowego Tak umierają wolne media

Zanim będziemy mogli powiedzieć, że na Łotwie jest dojrzałe społeczeństwo obywatelskie, czeka nas długa droga – tak wynika z badania opinii publicznej na temat roli mediów publicznych i działań urzędników na rzecz wzmocnienia przestrzeni medialnej.

Media oczywiście muszą również znacznie zwiększyć wysiłki w celu skutecznego przeciwdziałania propagandzie mającej na celu zdobycie serc i umysłów ludzi, o co toczy się zresztą wojna informacyjna.

Ograniczony zasięg

Ważną i dobrą wiadomością jest to, że poparcie Łotyszy dla mediów publicznych zawsze było wysokie, a w ostatnich latach nawet wzrosło. To odróżnia Łotwę od innych krajów byłego bloku wschodniego.

Wspomniane badanie pokazuje, że 59,1 proc. respondentów całkowicie lub zdecydowanie nie zgodziło się ze stwierdzeniem „telewizja publiczna i radio są zbędne, ponieważ inne prywatne media również mogą odgrywać ich rolę”.

W porównaniu z 2010 r. wsparcie mediów publicznych wzrosło o 12,2 punktów procentowych. To pokazuje, że media publiczne mają wysokie poparcie ze strony większości obywateli, którzy są przekonani, że inne media nie byłyby w stanie ich zastąpić.

Numer Bitwa o suwerenność do kupienia wyłącznie w naszej księgarni internetowej.

Jednak jeśli spojrzymy na te wyniki, uwzględniając dane demograficzne, nie będą one już tak pozytywne. Stała publiczność łotewskiego radia (LR) i łotewskiej telewizji (LTV) – ci, którzy regularnie słuchają lub oglądają LR i LTV i mają bardziej pozytywne zdanie na temat oferowanych przez nie treści – niewiele się zmieniła. W większości to starsze pokolenie posługujące się językiem łotewskim. Reprezentuje ono wyższą klasę społeczno-ekonomiczną, szczególnie pod względem wykształcenia.

Podczas gdy jedynie 12,9 proc. respondentów w wieku 64–75 lat przyznało, że w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie oglądało treści LTV, w grupie wiekowej 25–34 lata deklarowało taką odpowiedź 31,9 proc.

Finansowe ograniczenia

Jednym z powodów, dla których LR i LTV wciąż muszą walczyć o przyciągnięcie młodszej publiczności, są ograniczone zasoby oraz niewystarczające fundusze na rozwój formatów, które w innowacyjny sposób przedstawiałyby treści. Jest to szczególnie ważne dziś, gdy szybka reakcja na wydarzenia jest bardzo potrzebna, bowiem taki styl wymuszają nowe media. Osoby młode oraz będące w średnim wieku są pod tym względem bardziej wymagające, a spełnienie ich oczekiwań jest bardzo kosztochłonne.

Niestety łotewskie media publiczne nie mają środków na sprawdzanie nowych inicjatyw. Nie ma środków na inwestycje w nowe platformy medialne, większą liczbę materiałów śledczych i analitycznych, a także bliższe przyglądanie się mniejszościowym grupom społecznym, które są mniej atrakcyjne w oczach reklamodawców, mimo że są równie ważną częścią społeczeństwa. Dlatego media publiczne powinny nadać priorytet powszechnemu zasięgowi, funkcji, która odróżnia je od mediów komercyjnych.

Więcej treści w języku rosyjskim

Jednak dotarcie do trudno uchwytnej młodszej publiczności nie jest jedynym wyzwaniem, przed którym stoją media publiczne na Łotwie. Ludność rosyjskojęzyczna stała się w ostatnich latach gorącym tematem. To ona jest najbardziej narażona na prokremlowską dezinformację.

Podczas gdy minister kultury Łotwy nieustannie podkreśla, że inwestowanie większych środków publicznych w treści dostarczane w języku rosyjskim nie jest potrzebne, wyniki sondaży wyraźnie pokazują, że zapotrzebowanie na rosyjskojęzyczne materiały w mediach publicznych pozostaje bardzo wysokie. Prawie 80 proc. rosyjskojęzycznych respondentów całkowicie lub zdecydowanie zgodziło się z takim stwierdzeniem.

Numer internetowy Spór o transformację.

Portal informacyjny LR i LTV – LSM.lv – jest dobrze przygotowany do rozwiązania tego problemu. Jednym z kluczowych wniosków z przeprowadzonego badania jest to, że LSM.lv dociera zarówno do społeczności rosyjskojęzycznej, jak i rodzin mówiących po łotewsku. Jednak popyt na publiczne platformy medialne wśród ludności rosyjskojęzycznej jest niższy niż wśród użytkowników łotewskojęzycznych.

Niemniej, jak pokazuje badanie, poziom zaufania do LSM.lv wśród osób rosyjskojęzycznych jest prawie taki sam jak wśród populacji mówiących po łotewsku. LR i LTV były tradycyjnie uważane przez rosyjskojęzyczną społeczność za bardziej łotewskie media, a zatem – z wyjątkiem kanału 4 łotewskiego radia, który nadaje w języku rosyjskim – cieszące się mniejszym zaufaniem ze strony rosyjskojęzycznej społeczności.

Ciekawe jest, w jaki sposób obie grupy etnolingwistyczne odpowiedziały na pytanie o rolę mediów w wojnie informacyjnej. Odsetek respondentów mówiących po rosyjsku i łotewsku, którzy twierdzili, że rząd nie powinien interweniować w pracę mediów publicznych, nawet w czasie wojny informacyjnej, był prawie tak samo wysoki.

Co więcej, chociaż ludność rosyjskojęzyczna generalnie mniej ufa łotewskim mediom publicznym, to uważa, że relacje LR i LTV na temat globalnej polityki są równie bezstronne, jak stanowisko przedstawione w oficjalnych mediach rosyjskich.

Przydatne, ale nie niezależne

Dość niskie zaufanie respondentów do niezależności mediów publicznych na Łotwie jest nieoczekiwanym i niepokojącym odkryciem tego badania. Gdy przedstawiono różne cechy opisujące LR i LTV, 70 proc. respondentów określiło media publiczne jako „użyteczne” i „kompetentne”, a mniej niż 40 proc. z nich opisało je jako „niezależne”.

Za słabą ocenę w tym kluczowym kryterium dla nadawcy publicznego nie powinniśmy jednak winić jedynie mediów publicznych. Respondenci, którzy twierdzili, że ich opinie są w tych mediach reprezentowane, to zarówno wyborcy popierający grupę polityczną promującą wartości liberalne, Nowa Jedność, jak i ci, którzy popierają konserwatywną grupę, Sojusz Narodowy.

Wynik badania niemal dokładnie odzwierciedla rzeczywistą sytuację – media publiczne były krytykowane przez wszystkie partie. Nie ma powodu twierdzić, że LR lub LTV popierały jakieś konkretne poglądy polityczne.

Względna nieufność do niezależności mediów publicznych odzwierciedla niskie zaufanie społeczeństwa do wszystkiego, co wiąże się z klasą rządzącą; media publiczne były tradycyjnie postrzegane przez ludzi jako część establishmentu, a nie społeczeństwa. Nasze badanie wyraźnie pokazuje, że ci respondenci, którzy uważali LR i LTV za oficjalne, a nie publiczne media, również nie ufają parlamentowi.

Taką opinię prawdopodobnie wzmacniają również działania organu nadzorczego mediów publicznych, National Electronic Mass Media Council. Jego decyzje w ostatnich latach były często dość irracjonalne i nieprofesjonalnie uzasadnione.

Co sprawia, że media publiczne są silne?

Nic więc dziwnego, że postrzeganie roli mediów publicznych, w tym ich modelu finansowego i odpowiedzialnego zarządzania, w rozwoju demokracji pozostaje niezbyt jasne. Wzrost finansowania mediów publicznych był szeroko popierany przez respondentów, jednak wielu nadal uważa, że finansowanie powinno pochodzić z budżetu państwa, a nie obowiązkowych opłat abonamentowych, co obecnie stanowi główne źródło dochodów, tak jak chociażby w przypadku zachodnich i nordyckich mediów publicznych.

Społeczeństwo tak naprawdę nie wie, co stanowi misję publiczną mediów publicznych i jak jest ona realizowana (m.in. poprzez określenie rocznego program prac LR i LTV). Aż 75 proc. respondentów stwierdziło, że nie wie, w jaki sposób i kto decyduje, jaki rodzaj treści powinny produkować publiczne radio i telewizja.

Potrzeba jasnych kryteriów planowania i oceny treści mediów publicznych była jednym z głównych powodów, dla których blisko 30 lat po odzyskaniu niepodległości Łotwa ostatecznie zdecydowała się na przyjęcie nowej ustawy o zarządzaniu mediami publicznymi.

Nowe prawo ma zapewnić także solidne i mierzalne wskaźniki wydajności mediów, dzięki którym decyzje dotyczące mianowania i zastępowania członków zarządu LR i LTV byłyby bardziej przejrzyste.

Przed wielkimi decyzjami

Niestety tegoroczna druga debata publiczna na temat nowej ustawy o zarządzaniu mediami publicznymi nie przyniosła znacznych postępów. Bardzo ważna bitwa o niezależny mechanizm finansowania (powiązany z określonym procentem PKB) została już przegrana; w dalszym ciągu niepewna jest kluczowa kwestia wpływu polityków na tworzenie nowej Rady Mediów Publicznych.

Tymczasem rząd sąsiedniej Litwy zareagował na eskalację wojny informacyjnej w 2014 r., przeznaczając część dochodów z podatku dochodowego od osób fizycznych na finansowanie mediów publicznych. W 2020 r. budżet litewskich mediów publicznych – LRT – wzrośnie o 5 mln euro i osiągnie łącznie sumę 46 mln euro, podczas gdy łączny budżet LR i LTV wynosi około 28 mln euro.

Z kolei estońskie media publiczne (ERR) w tym roku otrzymały dodatkowy budżet w wysokości kilku milionów euro na zakończenie budowy kompleksu telewizyjnego i radiowego z nowoczesnymi studiami.

Baltic Center for Media Excellence zatytułowało swoją serię dyskusji na temat zmian w zarządzaniu mediami publicznymi Czy Łotwa może sobie pozwolić na silnych nadawców publicznych? To pytanie nie tylko do polityków zaangażowanych w proces przyjmowania nowego prawa, walczącym o zapewnienie prawdziwej niezależność i rozwoju mediów publicznych.

Na to pytanie również powinny odpowiedzieć same media, ponieważ muszą one stale wyjaśniać i aktywniej pokazywać, dlaczego wysokie standardy dziennikarstwa są tak ważne dla całego społeczeństwa.

Wreszcie, nie mniej istotne jest skierowanie tego pytanie do obywateli. Czy jesteśmy gotowi zainwestować więcej własnych pieniędzy, aby mieć dostęp do wiarygodnych informacji, które robią decydującą różnicę w kluczowym momencie związanym z życiem każdego z nas? Ponieważ w rzeczywistości chodzi o to, czy stać nas na silniejszą Łotwę.

Tekst powstał w ramach programu #DemocraCE. Pierwotnie ukazał się w LSM.lv.
Tłumaczenie z języka angielskiego redakcja

Jānis Siksnis – pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego Baltic Center for Media Excellence. Jest znanym łotewskim profesjonalistą medialnym, z ponad 20-letnim doświadczeniem w dziennikarstwie i zarządzaniu mediami publicznymi.

Fot. Jevgenijs Slihto via Flickr (CC BY 2.0)

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa