Sankcje technologiczne mogą poważnie zaszkodzić Rosji

Rosjanie muszą zostać odcięci od wszelkich zachodnich technologii. Sojusznicy Ukrainy powinni rozważyć embargo technologiczne.


Sankcje mają ogromny wpływ na zdolność Rosji do prowadzenia wojny z Ukrainą. Jedną z głównych idei jest zatrzymanie postępu technicznego Rosji, unieszkodliwienie przemysłu wojskowego i pozostawienie Moskwy bez precyzyjnej broni dalekiego zasięgu (rakiety balistyczne i cruise, myśliwce, helikoptery itp.) Chociaż osłabienie przemysłowych zdolności high-tech, w tym w dziedzinie wojskowości, może zająć lata, skutki sankcji mogą utrudnić rosyjską siłę militarną w nadchodzących dekadach.

Jak dotąd, amerykański Urząd Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) i UE wyznaczyły do objęcia sankcjami największych rosyjskich gigantów technicznych: State Corporation Rostec, JSC Mikron, JSC Tactical Missiles Corporation, Uralvagonzavod, w tym szereg pośredników i podmiotów niskiego szczebla. Sankcje sektorowe obowiązują wobec rosyjskiej elektroniki, przemysłu lotniczego, morskiego i systemów obliczeniowych.

Departament Stanu USA uważa, że rosyjska produkcja broni spadła o 70 procent, a produkcja hipersonicznych pocisków balistycznych prawie ustała. Rosja improwizowała, importując irańskie drony, a z nieoficjalnych informacji wynika, że wiele używanych obecnie pocisków wskazuje na wyczerpanie zapasów. Jeśli chodzi o zamienniki znalezione przez Moskwę, dobrze wiadomo, że irańskie i północnokoreańskie analogi elektroniczne są znacznie gorsze od amerykańskich i tajwańskich chipów i półprzewodników.

Innym żywym przykładem jest sytuacja z redukcją przemysłu samochodowego. Szacuje się, że od maja produkcja w Federacji Rosyjskiej spadła o około 97 procent w stosunku do roku poprzedniego, a to pokazuje poziom uzależnienia Moskwy od zachodnich kanałów dostaw technologicznych i logistycznych. Pozostała część produkcji samochodów nie będzie spełniała podstawowych wymogów bezpieczeństwa, ponieważ będą one produkowane bez pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych i elektronicznych systemów samochodowych.

19 października 2022 roku Departament Stanu USA przedstawił ważną aktualizację w sprawie powstrzymania schematów unikania sankcji, które pozwalają rosyjskim firmom nabywać amerykańskie technologie wojskowe i podwójnego zastosowania za pośrednictwem nabywców zewnętrznych. Amerykańskie organy ścigania rozpoczęły kilka dochodzeń w celu zidentyfikowania przyczyn, dla których elektronika i chipy wyprodukowane w USA zostały znalezione w rosyjskiej broni.

To właściwy krok po tym, jak Conflict Armament Research (CAR), niezależna organizacja śledcza, poinformowała o znalezieniu komponentów pochodzących ze Szwajcarii, USA, Wielkiej Brytanii i innych krajów UE w rosyjskich bezzałogowych statkach powietrznych (UAV), systemach obrony powietrznej i pociskach.

Według badań śledczych RUSI, „co najmniej 450 unikalnych komponentów mikroelektronicznych wewnątrz tych systemów (pociski RU, czołgi, samoloty, wyrzutnie rakietowe, itp.), zostało wyprodukowanych przez firmy z siedzibą w USA, Europie i Azji Wschodniej”.

Powyższe ustalenia wskazują na niewystarczającą i nieskuteczną kontrolę eksportu oraz, potencjalnie, brak woli politycznej do zawieszenia zyskownych kontraktów z rosyjską armią przed 24 lutego 2022 roku. Dzieje się tak pomimo faktu, że eksport broni i technologii podwójnego zastosowania do Rosji jest objęty ogólnym zakazem od 2014 roku.

Wydaje się jednak, że status quo ulega zmianie, wraz z rosnącą determinacją polityczną do odcięcia Rosji od wysokich technologii i wdrożeniem bardziej energicznych instrumentów wzmacniających kontrolę eksportu.

Blokada technologiczna powinna ograniczyć dostęp Moskwy do zwykłej elektroniki, np. laptopów, smartfonów, samochodów, pojazdów, sprzętu komputerowego itp. Drenaż mózgów, zamykanie międzynarodowych firm, tajemnicze pożary na terenie fabryk chipów RU i mobilizacja w Rosji stanowią kombinację zmiennych, która prowadzi do niestabilności rosyjskiej gospodarki i radykalnie zmniejsza zdolność kraju do prowadzenia wojny.

Z kolei Moskwa zaczęła szukać sposobów na obejście sankcji, importując towary zaawansowane technologicznie przez kraje sąsiednie z Azji Środkowej i regionu Kaukazu. Istnieją raporty, które wskazują na radykalny wzrost importu lodówek, pralek i małych urządzeń elektrycznych z Armenii lub Kazachstanu. Urzędnicy unijni potwierdzili, że w zniszczonym rosyjskim sprzęcie wojskowym na Ukrainie znaleziono części półprzewodników z mikrofalówek czy zmywarek.

Te próby Moskwy pokrycia deficytu w dostawach high-tech będą miały niewielkie skutki, o ile Chiny powstrzymają się od eksportu chipów do Rosji na skalę przemysłową. To ostatnie wydaje się być wysoce nieprawdopodobne ze względu na niedawną decyzję prezydenta Bidena o wprowadzeniu nowego mechanizmu kontroli eksportu półprzewodników do Chin. Pekin może więc stanąć w obliczu tych samych niedoborów, które ma już Moskwa.

Rosyjska machina wojenna przez długi czas korzystała z dobrodziejstw najwyższej klasy elektroniki i chipów produkowanych w Europie, USA i na Tajwanie. Wreszcie, po ostrzelaniu ludności cywilnej Ukrainy przez rosyjskie rakiety, Waszyngton i Bruksela zaczęły poważnie traktować ten problem. Podczas gdy wielu ekspertów wciąż spiera się o skuteczność sankcji personalnych, wydaje się, że wreszcie kształtuje się konsensus co do skuteczności sankcji technologicznych.
_

Bohdan Bernatskyi – stypendysta Visegrad Insight Fellow od 2022 roku. Starszy wykładowca prawa międzynarodowego na Narodowym Uniwersytecie Kijowsko-Mohylańskim i Akademii Ostroh. Jest praktykiem prawa, pomaga ukraińskiemu rządowi i członkom parlamentu w zakresie sankcji i reform wymiaru sprawiedliwości w okresie przejściowym. Jego zainteresowania naukowe obejmują prawa człowieka, funkcjonowanie partii politycznych i środki zaradcze w stosunkach międzynarodowych.

Artykuł powstał w ramach programu Future of Ukraine Fellowship. W języku angielskim ukazał się w Visegrad Insight.

Fot.  FLY:D / Unsplash.

 

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa