PRZYBYLSKI / CLOET: Odważny plan wspierania Białorusinów

Kryzys w Mińsku oznacza zagrożenie dla całego Partnerstwa Wschodniego


Białoruś szansą dla EU

Nowa propozycja pomocy finansowej i wsparcia wymiany handlowej z Białorusią powinna być rozumiana jako inwestycja mająca na celu zabezpieczenie szerszego sąsiedztwa UE przed negatywnymi scenariuszami dla całej Europy.

Białoruś jako naród, który z wielką determinacją dąży do odzyskania sprawczości i odsunięcia od władzy uzurpatora, jest ważnym sygnałem. Ostatnie wydarzenia i tendencje społeczne, polityczne i gospodarcze stanowią dla UE rzadką okazję do realizacji jej głównego projektu pokojowego na kontynencie i wzmocnienia ram Partnerstwa Wschodniego.

Dopóki na Białorusi nie odbędą się wolne i uznane międzynarodowo wybory i nie zostaną wprowadzone podstawowe reformy państwa prawa, propozycja pomocy jest jedynie obietnicą dla narodu, który chce się wyrwać z dawnych zależności.

Silne partnerstwo z bliskimi sąsiadami

Przez ponad czterdzieści pięć dni Białorusini niestrudzenie i z ogromną odwagą wychodzili na ulice wbrew bezprawnej przemocy i niebezpieczeństwom wynikającym także z pandemii COVID-19. Państwa członkowskie Unii Europejskiej powinny trzymać się słów Urszuli von der Leyen, która zadeklarowała, że „Europa zawsze będzie gotowa budować silne partnerstwa z naszymi najbliższymi sąsiadami” oraz „pogłębiać partnerstwa zewnętrzne i tworzyć legalne sposoby migracji”. Składając tę obietnicę przyszłym władzom zreformowanego kraju, UE może zaryzykować trochę swoich funduszy.

Utrata obecnej szansy oznaczałaby dla Unii postawienie pod znakiem zapytania wszystkiego – od własnej wiarygodności po ryzyko kolejnej sytuacji kryzysowowej na swoich granicach.

W szerszej perspektywie stawką są przyszłe stosunki UE zarówno ze wschodnimi, jak i południowymi sąsiadami. Słaby lub nieodpowiedni sygnał wysłany Białorusi byłby złym prognostykiem dla wszystkich pozostałych krajów objętych współpracą w ramach Partnerstwa Wschodniego. Mogłoby to doprowadzić do powstania negatywnych scenariuszy dla całego regionu, co miałoby fatalne konsekwencje dla politycznej jedności Europy.

Rosja zaproponowała już Łukaszence pożyczkę w wysokości 1,3 miliarda euro (która jest wykorzystywana do umorzenia części zadłużenia Białorusi wobec Rosji). Oznacza to jednoznacznie dalsze wyzyskiwanie obywateli Białorusi.

Zaproponowany przez Polskę, Litwę i Rumunię pakiet przyszłej pomocy zostanie rozpatrzony podczas zbliżającego się szczytu UE na początku października. Pakiet ten szacowany jest na około miliard euro i obejmuje bezpośrednią pomoc finansową, ruch bezwizowy oraz wsparcie dla reform sektorowych. Stanowi on wartość dodaną zarówno dla Białorusi oraz UE, jak i dla Rosji, która pozostanie nieodzownym partnerem.

Z drugiej strony pożyczka Władimira Putina dla Białorusi to potencjalna pułapka nawet dla Łukaszenki, który powinien szybko przeanalizować przypadek Kirgistanu z 2010 roku, kiedy to pożyczka w wysokości 2,15 miliarda dolarów amerykańskich została wypłacona tylko częściowo. Następnie Rosja rozpoczęła kampanię mającą na celu pozbycie się rządu Bakijewa i zastąpienie go innym, bardziej korzystnym dla Moskwy.

Nie trzeba dodawać, że pomoc UE dla Białorusi, ale także dla innych krajów w ramach Partnerstwa Wschodniego, ma inny charakter. Już w kwietniu UE przekazała krajom sąsiedztwa trzy miliardy euro na walkę z pandemią COVID-19. W tym czasie Ukraina otrzymała 1,2 miliarda euro, a Białoruś dobrowolnie pozostała na uboczu.

Raport przedstawiający scenariusze dla Partnerstwa Wschodniego dostępny do pobrania za darmo na stronie Visegrad Insight.

Zaniedbania Łukaszenki w obliczu pandemii COVID-19 doprowadziły do radykalnej zmiany w społeczeństwie, które w dużej mierze pozostawało wcześniej bierne. Niezależnie od trwającej kampanii wyborczej Białorusini, kierowani podstawowymi potrzebami i instyntem solidarności, musieli szybko zbudować zdecentralizowane społeczeństwo obywatelskie.

Nieuwzględnione scenariusze

Miesiąc wcześniej, w marcu 2020 roku, Komisja Europejska przedstawiła zmienioną propozycję strategii dla Partnerstwa Wschodniego. Przeszło dziesięć lat od jego ustanowienia Partnerstwo nadal pozostaje jednym z najbardziej udanych projektów, jakie UE współtworzy razem ze swoimi wschodnimi sąsiadami, aby umożliwić reformy i stworzyć wspólną przestrzeń dobrobytu i stabilności.

Miało ono pozytywny wpływ na sześć objętych partnerstwem krajów – Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, Mołdawię, Gruzję i Ukrainę – zachęcając je do konsekwentnych działań na rzecz bliższej integracji z Europą w zależności od stopnia współpracy politycznej i umów gospodarczych każdego z tych państw.

Po długim procesie konsultacji, który trwał przez większą część 2019 roku i był kontynuowany wiosną 2020 roku, zmieniona strategia została zatwierdzona na szczycie Rady UE w maju. Podczas gdy specjaliści ds. polityki zagranicznej jak zwykle z entuzjazmem odnieśli się do rozwiązań ujętych w nowej strategii, nie można było nie zwrócić uwagi na to, co ewentualnie mogłoby pójść źle.

Życie pisze scenariusze, których zbiurokratyzowana UE często nie uwzględnia w swojej oficjalnej polityce. Wystarczy wspomnieć o tym, jak w 2008 roku Rosja użyła wielkiego kryzysu światowego, aby osłabić naszych wschodnich sąsiadów. A zatem niezwykle ważne jest, aby UE opracowała plany awaryjne, które zagwarantują sukces w nadchodzącym dziesięcioleciu.

Na przykład, poza chłodnymi odniesieniami do wybuchu pandemii wirusa COVID-19, uzgodniona polityka Partnerstwa Wschodniego po roku 2020 w znacznej części pozostawia niezmienioną przyjętą politykę zagraniczną i bezpieczeństwa UE w odniesieniu do przyszłości regionu. Utwierdzono aktualną pozycję i wprowadzono do agendy tylko kilka nowych punktów, takich jak budowanie odporności systemu, infrastruktury i łączności cyfrowej, a także wzmocnienie społeczeństwa.

W odniesieniu do Białorusi, wspomniano tylko o bardziej kompleksowym „niezbędnym zaangażowaniu” z powodu umów wizowych i porozumień o readmisji. Nie wyrażono żadnych poważnych obaw ani oczekiwań co do rozwoju sytuacji w społeczeństwie białoruskim, jaki miał miejsce już przed wyborami prezydenckimi w sierpniu tego roku.

Pokazuje to, że ramy polityki Partnerstwa Wschodniego są niewystarczające, aby sprostać wyzwaniom, przed którymi stanie region po 2020 roku. Wydaje się, że UE co najwyżej stara się lepiej dostosować swoją politykę wschodnią do globalnych celów związanych z dekarbonizacją i zrównoważonym rozwojem.

Z długiej listy zagadnień wymienionych w zmienionej strategii – związanych z handlem, rządami prawa, dostępem do finansowania i zmniejszaniem różnic – wyraźnie brakuje zrozumienia, w jaki sposób program Partnerstwa Wschodniego mógłby reagować na negatywne scenariusze, takie jak wstrząsy wewnętrzne i zewnętrzne, a także zagrożenie ze strony słabnącej, ale mimo to rewizjonistycznej władzy w Moskwie.

Dotychczasowa polityka na okres po 2020 roku nie wskazuje na dostępne narzędzia zarządzania kryzysowego i nie przewiduje żadnej gotowości reagowania politycznego na ewentualność pogorszenia sytuacji w sąsiedztwie wschodnim.

Nowy numer: Pęknięta Polska

Bazowy scenariusz Komisji Europejskiej kładzie nacisk na ciągłość i promowanie zróżnicowania, ale nie wyciąga głębszych wniosków na temat kruchości takiej strategii. Białoruś wystawia nową politykę na próbę, ale patrząc szerzej, zróżnicowania i rozbieżności pomiędzy sześcioma krajami Partnerstwa Wschodniego mogą przynieść jedynie ograniczone rezultaty w zakresie handlu i wzrostu. Wręcz mogą one ugruntowywać poczucie stagnacji.

Patrząc na Białoruś, oczywiste jest, że UE musi pilnie rozważyć nowe możliwości i różne sytuacje wyjątkowe, które nie mieszczą się w podstawowym scenariuszu dla regionu Partnerstwa Wschodniego.

Przyszłościowe kierunki rozwoju polityki

Nowy rozwój wypadków może wynikać z dynamiki wewnętrznej, jak również może być efektem ponownej rosyjskiej ofensywy, która podważyłaby ambitne plany dotyczące ściślejszego stowarzyszenia i integracji z UE. Istnieje także możliwość, że poważne zagrożenie lub kryzys światowy mogą zmusić przywódców europejskich do odłożenia na bok kwestii różnic z Moskwą.

Aby uniknąć ogólnego pogorszenia się sytuacji w sąsiedztwie wschodnim i zapobiec bezprecedensowemu okresowi wahań i niestabilności w regionie, określenie kierunków polityki na przyszłość w formie scenariuszy pomaga przygotować najlepsze rozwiązania.

Zapraszamy na debatę: Co dalej na wschodzie? 24.09 16:30

To samo odnosi się do pozytywnego rozwoju sytuacji w każdym z sześciu krajów. Mimo że w unijnej polityce Partnerstwa Wschodniego po 2020 roku dostrzega się możliwość większej aktywności społeczeństwa obywatelskiego w zakresie wywierania nacisku na władze w celu przeprowadzenia reform sądownictwa lub rozpowszechniania informacji o najważniejszych działaniach UE w regionie, a także w zakresie działań antykorupcyjnych, to Unia musi teraz założyć, że scenariusze emancypacji obywatelskiej będą miały większy wpływ. Takie ewentualności uwypuklają zarówno szanse, jak i ograniczenia powszechnej mobilizacji na rzecz zmian w Partnerstwie Wschodnim.

Jak mamy okazję obserwować w przypadku Białorusi, mogą wyłonić się anonimowi dotąd liderzy społeczeństwa obywatelskiego i zostać obdarzeni wystarczającą wiarygodnością, aby poprowadzić demokratyczne przemiany, zwalczyć korupcję i wzmocnić rządy prawa. Jednak w kontekście budowania odporności systemowej natychmiastowe i krótkoterminowe korzyści z dużych reform będą mniejsze niż te pożądane. Niebezpiecznie wysokie oczekiwania staną się wyzwaniem dla nowych przywódców i spowodują utratę zaufania i popularności.

Protesty na Białorusi i obecny kryzys służby zdrowia wywołany COVID-19, a także możliwość wystąpienia innych nieoczekiwanych wstrząsów – na wzór wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku, czy okupacji Krymu w 2014 roku – pokazują, jak ważne jest planowanie z wyprzedzeniem, a nie przyjmowanie podstawowego scenariusza ciągłości bez uwzględnienia szybko zmieniającego się kontekstu, wynikającego z pojawienia się nowych aktorów, takich jak Chiny i Turcja, czy powracania starych.

Co więcej, jak pokazuje przykład Białorusi, każdy poważny kryzys tej dekady może przebiegać inaczej w każdym z sześciu krajów. Dowodzi to konieczności opracowania scenariuszy dla poszczególnych krajów, które pomogłyby w praktycznym wsparciu aspiracji Komisji Europejskiej do regionalnej odporności.

W kontekście przyszłości Europy warto pamiętać, że scenariusze, których Bruksela nie miała odwagi rozwijać, dziś realizują się w sąsiedztwie wschodnim. Oprócz przygotowywania się na to, co przewidywalne i przyjęciem pakietu pomocowego – określanego mianem planu Marshalla dla Białorusi – UE musi zastanowić się, jak opracować politykę dostosowaną do niepewnych czasów i opartą na kilku kierunkach.

Wydarzenia na Białorusi pokazują, że mamy do czynienia nie tylko z odpowiednim czasem, ale i koniecznością zmiany podejścia. Scenariusze pomagają zaplanować najgorsze ewentualności i opracować program, który ma na celu najlepsze rozwiąznia.

*ten artykuł dostępny jest w języku angielskim na platformie EUObserver oraz Visergrad Insight [link]


Quincy Cloet i Wojciech Przybylski są redaktorami raportu Eastern Partnership Futures przygotowanego wspólnie przez Visegrad Insight oraz The German Marshall Fund of the U.S.  https://visegradinsight.eu/eap2030/.  Raport ukazał się wiosną 2020 roku i nakreśla cztery scenariusze dla Partnerstwa Wschodniego oraz poszczególnych krajów regionu. 


Fot. © Natallia Rak (CC BY-NC 2.0)

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa