NEMITZ: Reguła korzystania ze wspólnej przestrzeni w sieci

Potrzebujemy reguły jasno pokazującej, że wiadomości, które otrzymujemy w dyskusji lub na forum, pochodzą od człowieka lub od maszyny


Wojciech Przybylski: Sztuczna inteligencja wpływa na przejrzystość wyborów i dyskursu politycznego, bowiem działa na świadomość wyborców w kampanii wyborczej. To duże zagrożenie. Jak się przed nim bronić?

Paul Nemitz: Im więcej technologii, które przejmują funkcje związane z demokratycznym dyskursem i wyborami, tym bardziej potrzebujemy przejrzystości tej technologii.

Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której ludzie rano otwierają Facebooka lub Twittera i myślą: „Rany, te wszystkie wiadomości od tak wielu ludzi są na korzyść jednego kandydata, musi więc coś w tym być”, a tak naprawdę to wszystko jest wytworem maszyn. Niebezpieczeństwo polega na tym, że nie wiemy, kiedy mamy do czynienia z człowiekiem, a kiedy nie.

Potrzebujemy więc reguły jasno pokazującej, że wiadomości, które otrzymujemy w dyskusji lub na forum, pochodzą od człowieka lub od maszyny.

Czy można stworzyć prawo określające, czy maszyna jest obsługiwana przez człowieka lub maszynę? To zadanie dość trudne i na pewno organy ścigania potrzebowałyby specjalnych narzędzi…

Istnieją prawa trudne do wyegzekwowania, ale nadal są bardzo przydatne, ponieważ określają, co jest dobre, a co złe. Zanim zadamy sobie pytanie, jak ustalić, czy banknot jest fałszywy, musimy najpierw  zadać pytanie, czy chcemy prawa przeciw fałszerstwu, czy nie.

Myślę, że powinniśmy postępować w ten sam sposób w odniesieniu do sztucznej inteligencji.

Jeśli zgodzimy się, że chcemy wiedzieć, czy rozmawiamy z maszyną, czy z człowiekiem, powinniśmy mieć to prawo i równolegle do tego powinniśmy myśleć o technologiach kontroli.

Istnieją sposoby, aby kontrolować tę działalność do pewnego stopnia, a także środki mogące zobowiązywać duże firmy internetowe do upewnienia się, że w ich sieci panuje przejrzystość.

Jednak żadne prawo nie jest doskonale egzekwowane i uważam, że nie powinniśmy wymagać tej niemożliwości w odniesieniu do sztucznej inteligencji.

W procesie rozróżniania człowieka od bota newralgiczna wydaje się więc technologia.

Jestem pewien, że istnieją już technologie pozwalające dowiedzieć się, które teksty są produkowane przez bota.

Paul Nemitz – członek Komisji ds. Etyki Danych rządu niemieckiego i Globalnej Rady ds. Rozszerzonej Inteligencji, wizytujący profesor prawa, College of Europe.

 

Partner publikacji

 

Czytaj całe wydanie
Res Publica Nowa: Suwerenność informacyjnaSPIS TREŚCI

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa