Kontra: Kwartalnik Fotografia, Więź

Kwartalnik Fotografia Afganistan, wojna i fotografia – to zestawienie wątków podejmowanych w 39. numerze "Kwartalnika Fotografia". Pogłębiona, wielowątkowa refleksja dotyczy wojny widzianej oczami człowieka zachodu, obecnej w przekazie medialnym i fotografów obecnych na wojnie, którzy […]


Kwartalnik Fotografia

Afganistan, wojna i fotografia – to zestawienie wątków podejmowanych w 39. numerze „Kwartalnika Fotografia”. Pogłębiona, wielowątkowa refleksja dotyczy wojny widzianej oczami człowieka zachodu, obecnej w przekazie medialnym i fotografów obecnych na wojnie, którzy funkcjonują w określonych warunkach narzuconych im przed lokalne siły polityczne. Teksty dotyczą przede wszystkim praktyk fotografii – wizualnych łączników między mieszkającymi w świecie pokoju a obszarem wojny. Są osadzone w kontekście debaty o wojnie w Afganistanie, tamtejszym uczestnictwie polskich wojsk i polskich fotografów udających się tam z misją zrobienia jak najlepszych zdjęć, by następnie móc je nam zaprezentować.

Jednym z głównych bohaterów numeru jest Krzysztof Miller – fotoreporter, który spędził wiele czasu w miejscach konfliktów i klęsk żywiołowych, fotografując ludzkie cierpienie. Jego losy – to, jakie piętno odcisnęła na jego psychice wojna oraz jak sobie z tym radził, zarysowują perspektywę, w której osadzono kolejne teksty i projekty fotograficzne dotyczące wojny. Nie ma tu żadnej agitacji czy gorących słów. Teksty dotyczące wydarzeń na Bliskim Wschodzie stanowią głos w dyskusji poruszającej problematykę – parafrazując jeden z tytułów – wojny na obrazy i obrazów wojny. Cały materiał, wzięty w graficzną ramę czerwieni, pozostawia czytelnikowi przestrzeń do refleksji, raczej stawiając pytania i nakierowując na odpowiedzi niż je przynosząc. Prezentacja portretów żołnierzy amerykańskiej armii zrobionych przez Suzanne Opton jest apogeum tego przekazu.

Przeglądając pismo, nie mamy wątpliwości, że fotografia jest w nim nie tylko przedmiotem refleksji, lecz także świadomie używanym medium, oddziałującym równolegle z tekstem. Widać to w projekcie pisma, sposobie eksponowania zdjęć oraz w samej organizacji zawartości. W drugiej części numeru, wprowadzonej graficznie zieloną stroną oddzielenia od tematu wojny, prezentowane są projekty fotograficzne podejmujące inną tematykę oraz recenzje ważnych książek z tytułowej dziedziny. Jak każdy, tak i ten numer, zawiera sprawozdania z fotograficznych festiwali oraz spis ważniejszych wystaw z ostatniego czasu (druga połowa 2012 roku). Numer wieńczy artykuł Adama Mazura, konstruującego aktualną syntezę tego, co się dzieje w najnowszej fotografii polskiej – obszarze, który na bieżąco komentuje i który stanowi dla niego pole świadomych praktyk twórczych, podejmowanych przez osoby traktujące fotografię jako swoje medium.

(PO)

Więź

Czym jest otwarta ortodoksja i czy w ogóle może istnieć? Jest to kwestia ważna dla środowisk katolickich, a do takich zalicza się „Więź”, ale jest też mocno problematyczna, nie tylko dla nich. Co bowiem miałby oznaczać ta fraza? Nie mam wątpliwości: każda religia musi być ortodoksyjna, a każdy wierzący musi jej podlegać, niezależnie czy jest katolikiem, protestantem, żydem, muzułmaninem czy wyznawcą jeszcze innej wiary. Nie chcę w tym miejscu mówić o licznych osobach, które mają usposobienie religijne i w religii poszukują czy odnajdują pewne pocieszenie, cenne społeczne wartości etc. Właśnie ci wierzący stanowili zawsze wielkie wyzwanie dla funkcjonowania władzy świeckiej, o czym doskonale wiemy spoglądając na dawne dyskusje teologiczne w kręgu żydowskim czy chrześcijańskim (zob. m.in. Erik Peterson, Monoteizm jako problem polityczny, „Res Publica Nowa” zima 2012), próbę jego przezwyciężenia widzimy u Hobbesa, a propozycję ostatecznego rozwiązania problemu w myśli Oświecenia (przynajmniej tak sądziła znaczna część ówczesnych myślicieli, a po dziś dzień powtarzają to ich epigoni). Jak pokazuje przykład obecnego numeru „Więzi” cały czas jednak borykamy się z nim i tak już zapewne pozostanie.

Jednak warto zastanowić się nad tym, czy obecnie mniejsze wyzwanie stanowi ortodoksja dla współczesnego świata, który przynajmniej w wymiarze pragmatycznym w znacznym stopniu sobie poradził z nią, niż świat współczesny dla wierzących, którym przychodzi konfrontować swoje wartości z nim. W ten sposób rozumiem słowa Konrada Sawickiego, który w artykule Otwartość, którą się żyje stwierdza: „każdy wierzący jest zarazem po trosze ateistą – ponieważ żyje w świecie w dużej mierze ateistycznym”. Także w tym miejscu pojawia się nieco niepokojąca kwestia otwartości katolickiej. Z rozpoczynającego numer tekstu redakcyjnego wynika, że otwarta ortodoksja to w zasadzie zwykła ortodoksja w dzisiejszym świecie. Po co w takim razie dodawać to określenie? Tym bardziej, że jest ono mylące i bez wnikliwego wczytania się, co jest dość powszechne w naszych czasach, może sugerować coś innego.

Jednym z elementów otwartej ortodoksji jest otwartość na dialog. W tym kontekście zabrakło niezwykle ważnego założenia, które stoi u podstaw każdej rozmowy zmierzającej do osiągnięcia pewnych efektów, a to mają na uwadze autorzy tekstu. Chodzi mianowicie o racjonalność uczestników dialogu, a co za tym idzie każdej religii, bowiem redaktorzy „Więzi” sugerują możliwość porozumiewania się międzyreligijnego, a także katolików z ateistami (choć przyznają, że z nimi jest najciężej). Świadomość racjonalności religii (przynajmniej katolickiej) miał Jan Paweł II, który w encyklice Fides et Ratio przestrzegał przed opieraniem się na samej wierze. Wnioski, jakie mogą płynąć z wywodu prowadzonego przez redakcję „Więzi”, są niepokojące z punktu widzenia istniejącego porządku, choć trzeba zastrzec, że mało prawdopodobne. Kościół i jego przedstawiciele mogą być pełnoprawnymi uczestnikami deliberatywnej sfery politycznej. Postawienie na dialog jest więc próbą dostosowania do zasad demokracji katolicyzmu, którego stałym celem pozostaje jednak ewangelizacja. Przypomina nam o tym ks. Andrzej Draguła, gdy konstatuje, że podjęcie rozmowy jest pierwszym etapem niezbędnym do nawracania. Do takich wniosków musi dojść każdy, kto poważnie (ortodoksyjnie) traktuje religię, ale tych w dzisiejszym świecie coraz mniej. Do której grupy należą więc redaktorzy „Więzi”?

(PG)

„Kontra” to cykl recenzji czasopism idei prowadzony przez redakcję „Res Publiki Nowej”, który powstaje w ramach programu
Partnerstwo Wolnego Słowa.

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa