Czy Polacy są gotowi na cyfrowy świat?

Gospodarka wybrała. Świat cyfrowy jest już obowiązującą normą. Czy Polacy są na to gotowi? Na ten temat rozmawiają: Michał Boni - minister administracji i cyfryzacji, Brigit Cosgrave - prezeska Digital Europe, Jerzy Jóźwiak - prezes Poczty Polskiej, […]


Gospodarka wybrała. Świat cyfrowy jest już obowiązującą normą. Czy Polacy są na to gotowi? Na ten temat rozmawiają: Michał Boni – minister administracji i cyfryzacji, Brigit Cosgrave – prezeska Digital Europe, Jerzy Jóźwiak – prezes Poczty Polskiej, Zygmunt Solorz-Żak – prezes Telewizji Polsat, Cezary Stypułkowski – prezes BRE Banku, Maciej Witucki – były prezes Orange Polska. Prezesi zabrali głos. Tylko co na to Polacy?

Relacja z dyskusji Polak 3.0, czyli czy jesteśmy gotowi na życie w cyfrowej rzeczywistości podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy 2013, któremu patronowaliśmy. O wyzwaniach w związku z nową falą modernizacji będziemy pisać w kolejnym numerze RPN oraz dyskutować podczas organizowanej przez nas w najbliższy weekend trzeciej już konferencji Partnerstwo Wolnego Słowa w Kijowie: Dyskursy modernizacji.

Na wstępie przedstawiono wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego dla Poczty Polskiej. Prawie 60% Polaków zadeklarowało w nim chęć załatwiania spraw związanych z usługami masowymi przez internet (w małych miastach było to 60%, w metropoliach 55%), głównie z powodu oszczędności czasu (68%). Blisko 64% badanych wyraziło zainteresowanie możliwością załatwiania spraw z zakresu administracji publicznej, sądowej i usług masowych w jednym miejscu, np. w placówce poczty.

Jeśli zaś chodzi o bariery związane z wykorzystaniem internetu w usługach masowych, 38% badanych preferuje kontakt osobisty, 34% woli mieć do czynienia z dokumentem drukowanym, 15% uważa to za zbyt skomplikowane, a 12% nie ma dostępu do internetu. 60% badanych posiada w swoim gospodarstwie domowym łącze internetowe, przy czym ze stałego łącza korzysta zaledwie 54% (najczęściej są to osoby młode w wieku 25-34 z wyższym wykształceniem). Z internetu mobilnego korzysta jedynie 12% badanych. Prawie 80% jest zdania, że administracja państwowa powinna organizować szkolenia i warsztaty poświęcone korzystaniu z technologii cyfrowych, w tym obsługi komputera i poruszania się w internecie.

Papierowa administracja cyfrowa

Dyskusję rozpoczęto pytaniem o sposoby odzwyczajania Polaków od tradycyjnej, „papierowej” formy załatwiania spraw administracyjnych. Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni opowiedział o programie „Latarnicy 50+”, w ramach którego młodzi, wyszkoleni wolontariusze uczą starszych ludzi, jakie możliwości otwiera internet oraz jak z niego korzystać.  Projekt ten jest częścią programu operacyjnego „Polska Cyfrowa”, na który przeznaczone jest około 2 mld euro i w którym wyróżnić można trzy osie działania: infrastrukturę, rozwój treści i usług oraz upowszechnianie kompetencji, czyli właśnie pomaganie osobom, które mogą czuć się wykluczone, m.in. osobom starszym.

Następnie minister przedstawił zakrojony na szeroką skalę projekt wykorzystania telewizji cyfrowej do multiplikacji efektów cyfryzacji, na podstawie którego telewizja będzie stawała się hybrydowa, tak więc telewizor będzie mógł stać się narzędziem do poruszania się po internecie, a odpowiednie programy będą w sposób interaktywny uczyły, przede wszystkim osoby starsze, korzystania z niego.

Kto wierzy w pocztę cyfrową?

Prezes Poczty Polskiej Jerzy Jan Jóźkowiak opowiedział o wpływie zmian na pocztę oraz sposobach jej restrukturyzacji i reformy. W celu lepszego poznania potrzeb i preferencji klienta przeprowadzone zostały wspomniane badania, które wykazały, że wśród klientów istnieje grupa preferujących dotychczasowy sposób korzystania z usług, a więc osobiście w placówkach pocztowych oraz druga grupa, głównie osób w wieku 18-24, którzy w 92% preferują zdane korzystanie z usług. Dla pierwej grupy poczta postawi oczywiście tę tradycyjną drogę, dla drugiej natomiast powstał projekt usług w sieci. Już dziś istnieje możliwość internetowego śledzenia przesyłek czy wysyłania kartek hybrydowych, we wrześniu pojawił się e-znaczek, w planach jest też wprowadzenie elektronicznego awizo.

„Z jednej strony musimy reagować szybko na to, czego chcą klienci, ale z drugiej strony musimy też pamiętać o tym, że musimy zarabiać pieniądze, dlatego że jesteśmy spółką akcyjną. Inwestujemy dość dużo w przyszłość jeżeli chodzi o nowe technologie, ale pamiętamy też o tych, którzy są wykluczeni – czy cyfrowo, czy z usług bankowych”. Prezes Jóźkowiak zapowiedział, że poczta nie będzie zamykać urzędów pocztowych ani przeprowadzać  rewolucji, lecz ewolucyjnie wdrażać spójny program dostosowany do potrzeb klienta i możliwości finansowych.

Wybrańcy postępu

Cezary Stypułkowski, prezes Zarządu BRE Banku, opowiadał o swojej działalności oraz o potrzebach klientów z punktu widzenia jego biznesu. Zwrócił uwagę na fakt, że choć BRE Bank posiada około 200 placówek, są one bardzo rzadko używane (średnio 7-8 odwiedzin dziennie), bo większość operacji przeprowadza się w sieci. Jego zdaniem postęp i zmiany technologiczne wręcz „zmiatają całe obszary zachowań”, tych wywiedzionych z doświadczenia i tych rutynowych. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko się do tych zmian dostosowywać.

Zygmunt Solorz-Żak, prezes Telewizji Polsat jest zdania, że niedługo wszystkie usługi będą się łączyć z internetem, nie tylko usługi bankowe czy inne związane z przekazem cyfrowym, lecz także np. konsultacje i podstawowe badania lekarskie. Internetowe konferencje możliwe są już teraz, trzeba tylko połączyć częstotliwości. Prezes wspomniał też o obecnie przeprowadzanych próbach stworzenia „inteligentnego domu”, w którym przez komórkę będzie można regulować właściwie wszystko, m. in. temperaturę w lodówce.

©go_nils/flickr
©go_nils/flickr

Na temat postępującej cyfryzacji wypowiedziała się również mieszkająca od dwóch lat w Polsce Brigit Cosgrave – prezes Digital Europe. Także jej działalność gospodarcza jest na etapie  przemian oraz prób wyjścia naprzeciw preferencjom z równoczesnym utrzymaniem udziału w rynku. Prezes zaznaczyła, że w przygotowaniu oferty należy uwzględniać różne segmenty demograficzne, czyli również osoby starsze, które ufają tradycyjnym rozwiązaniom w formie papierowej. Równocześnie należy szukać rozwiązań dla grupy wiekowej 15-24, która stanowi większe wyzwanie dla działalności i rozwoju firmy. Nie jest to oczywiście jedyne wyzwanie.

Według prezes Cosgrave, patrząc na sytuację w Polsce, można powiedzieć, że żyjemy w dwóch światach, bo wiele tutejszych obszarów nadal pozostaje w tyle: infrastruktura cyfryzacyjna jest bardzo słabo rozwinięta i wiele obszarów nie ma do niej dostępu. Do tego dochodzi również kwestia bardzo rozbudowanego aparatu biurokratycznego oraz instrumentów legislacyjnych, które nie zawsze  sprawnie funkcjonują i nie wprowadzają na czas ustaw koniecznych do tego, by cyfryzacja przebiegała we właściwy sposób. Nie bez znaczenia jest także kwestia wycofywana obecnie funkcjonującej infrastruktury, kwestia zasobów ludzkich oraz umiejętności dotyczących usług elektronicznych. Istnieje bardzo duża demograficzna i geograficzna rozbieżność, jeżeli chodzi o umiejętność posługiwania się narzędziami elektronicznymi.

Innowacje z państwem czy bez państwa

Maciej Witucki, prezes Orange Polska, jest zdania, że nie należy wyolbrzymiać roli państwa w kwestii zachodzących zmian. Przedstawił trzy elementy niezbędne do stworzenia „Polaka 3.0”: jest to dostępność zasięgu infrastruktury, która jego zdaniem rozwija się pomyślnie, z zaznaczeniem, że bardzo ważna jest dostępność sieci stacjonarnych, następnie dostępność w sensie interfejsu, czyli łatwość korzystania z przyjaznych usług i aplikacji. Uważa on, że mamy wystarczające środki, żeby ucyfrowić Polaków, ale, jak zaznacza, „jeśli my wszystkim Polakom założymy bardzo szybki internet, w którym będą się pojawiały barbarzyńskie formularze, to oni nadal będą się ich bali, więc część pieniędzy przekierowałbym na to, żeby zwiększyć ergonomię tego, co się tam pojawi”. Trzecia dostępność to kwestia podpisu i certyfikacji, czyli np. składanie prostego wniosku bez odręcznego podpisywania, czyli bez konieczności udania się do urzędu.

Po wysłuchaniu głosów o braku powszechnej dostępności, szybkiego internetu oraz przyjaznego oprogramowania minister Boni przyznał, że w pierwszym okresie działania te były dość chaotyczne, ale zaznaczył też, że dziś wszystko jest przemyślane i skoncentrowane w ramach programu operacyjnego „Polska Cyfrowa”. Program ten ma być „wehikułem impetu cyfrowego”, który ma zwiększyć możliwości poprzez dostępność infrastruktury, szybkiego internetu, rozwój treści w internecie (centralne repozytorium informacji publicznej, otwarte zasoby) oraz rozwój usług związanych z administracją. Pierwszą osią programu jest zatem rozwój infrastruktury, drugą rozwój treści i usług, trzecią natomiast e-kompetencje. Zdaniem ministra Boniego powstająca podaż i dostępność sieci będzie generowała usługi.

Dzisiaj prawie 60% Polaków nie korzysta z internetu, bo nie widzi takiej potrzeby: sieć wykorzystywana jest głównie w celach rozrywkowych, na kolejnym miejscu są usługi biznesowe, następnie działania komunikacyjne i społecznościowe, będzie się to jednak zmieniać. Jeżeli chodzi o infrastrukturę, minister planuje oddziaływać na miejsca szczególnie trudne, gdzie rynkowi nie opłaca się inwestować. W kwestii doprowadzenia szybkiej sieci do maleńkich wsi potrzebna jest interwencja państwa z pieniędzy unijnych: koszt dotarcia do takich najtrudniejszych miejsc to około 6 mld zł. Oczywiście potrzebne będą także inwestycje ze strony rynku.

Minister Boni wspomniał także o rozmowach z funduszami emerytalnymi: jego propozycją jest „fundusz lub specjalna spółka, gdzie OFE będą mogły swoje pieniądze przekazywać, otrzymywały będą za to obligacje”, co ma dostarczyć „pieniądze na inwestycje tańsze niż kredyt bankowy”. Taka spółka mogłaby powstać w 2015 roku. Do sejmu trafiła również ustawa wprowadzająca obowiązek elektronicznej skrzynki podawczej dla urzędów (co oznacza, że jeśli obywatel skieruje do urzędu zapytanie drogą elektroniczną, to urząd będzie musiał odpowiedzieć tą samą drogą, jak również wprowadzająca procedurę załatwiania spraw związanych z sądami administracyjnymi drogą elektroniczną, a zatem model, w którym droga elektroniczna będzie dominować nad drogą papierową.

Obecnie podpis odręczny wymagany jest prawnie, dlatego taką dwutorowość umożliwiałoby większe „przeoranie prawa”, które zdaniem pana ministra nastąpi w ciągu roku. Także procedury usług administracyjnych zostaną przeanalizowane w celu ich uproszczenia oraz elektronizacji. Ważnym elementem niniejszej ustawy będzie również standaryzacja formularzy oraz platforma wymiany informacji pomiędzy rejestrami publicznymi.

Opracowała: Joanna Marszałek

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa