Lektury po śniadaniu

W długi weekend wreszcie jest czas nadrobić czytelnicze zaległości. Zespół RPN poleca najciekawsze pozycje


 

Jakub Dąbrowski, Taktotu

Drugi tomik trylogii, w której każda część firmowana jest nazwiskiem innego autora, a wszyscy trzej to „postaci fikcyjne”. Czyta się dobrze, a książka jest krótka, więc do połknięcia w jeden wieczór. Powieść niby kryminalna, ale w gruncie rzeczy taki to kryminał, jak „Kosmos” Gombrowicza. Pytaniu „kto zabił” towarzyszy pytanie: kto to pisze i dlaczego aż pod trzema różnymi nazwiskami.

Michał Dobroczyński i Janusz Stefanowicz, Tożsamość Europy

Klasyczne polskie podejście do tytułowego problemu. “Tożsamość Europy” pisano, gdy Unia Europejska nie istniała jeszcze pod tą nazwą, a nikomu w Polsce nawet nie marzyło się, by do Wspólnoty Europejskiej dołączyć. Jednak książka zachowuje swoją wagę i dziś. Nieco eurocentryczna i być może nadmiernie zapatrzona w Zachód, jednak przy tym nieźle rekapituluje wspólne momenty państw i ludów naszego kontynentu. Do znalezienia wątków wspólnych nie potrzebuje też wcale wspólnoty czy wartości religijnych, które nie schodzą z ust dzisiejszych obrońców cywilizacji europejskiej. Wręcz przeciwnie, Dobroczyński ze Stefanowiczem pokazują, że to właśnie ścisła odrębność religii od państwa jest jedną z cech konstytutywnych współczesnej europejskości.

Jonathan Franzen, Purity

A gdyby tak rzucić wszystko i przyłączyć się do grupy hakerów-aktywistów w Boliwii? Wielka amerykańska powieść Franzena traktuje o upadku dziennikarstwa i rynku wydawniczego jakie znaliśmy, a także o wywyższeniu internetowych aktywistów pokroju Snowdena i Assange’a do rangi globalnych celebrytów. Do tego smakowite tropy: teczki i morderstwa, miłość i technologia oraz spora doza Ostalgii za DDR.

Frederic Gros, Sztuka Chodzenia

Święta to czas spacerów, a spacery to okazja do rozmyślań. Czy jednak każdy spacer może być czynnością filozoficzną? Intuicje pozwala potwierdzić fenomenalny esej Grosa, który z pomocą Kanta, Nietzschego i Thoreau dobitnie potwierdza: w czasach, które zmuszają nas do codziennej gonitwy, warto czasem zwolnić tempo.


Zwróćmy masom demokrację! Nowy numer Res Publiki: „Najpierw masa, potem rzeźba” już w sprzedaży. Zamów go w naszej internetowej księgarni!

2-15-FB-cov

Dmitry Glukhovsky, Futu.re

Spełnione marzenie o nieśmertelności w wielkiej, bogatej, zjednoczonej Europie. Czytelnik zwiedza ją razem z Janem, agentem tajnej policji reprodukcyjnej, wychwytującej niezarejestrowane dzieci. Po latach monotonnej wysługi Janowi trafia się w końcu szansa jedna na milion: dostaje zlecenie z samej góry, na którym może się wybić. Wystarczy zabić terrorystę, a skorzystają na tym miliardy Europejczyków i on sam. Tyle, że wkrótce nic się już nie zgadza i nie wiadomo kto jest prawdziwym zagrożeniem…

“Futu.re” to napisana z rozmachem dystopia, która zmusza do przyjrzenia się pragnieniom naszej kultury i gatunku. Glukhovsky stworzył świat, w którym to terroryści są bohaterami, a izolujące się od skonfliktowanej reszty świata państwo dobrobytu okazuje się mordercą. Obietnica wiecznej wygody i bezpieczeństwa przychodzi w nim za cenę, której nikt nie powinien był gotów zapłacić. Jak przetrwać w takim świecie, nie dając się wciągnąć w zbrodnie większości?

Jim Holt, Krótka historia niczego

Świąteczna refleksja: jak coś mogło powstać z niczego? Dlaczego jest raczej coś niż nic? Na 350 stronach Jim Holt zabiera nas w rajd po filozofii, fizyce, matematyce i teologii w poszukiwaniu wskazówek co do natury tej podstawowej zagadki ludzkich rozważań. Zebrawszy do kupy ogrom wątków i badań dochodzi do wniosku, że coś nie tylko być moźe, lecz prawa logiki sprawiają, że po prostu musi. I choć zdradza tę myśl już na pierwszej stronie, ani trochę nie szkodzi to suspensowi!

Jędrzej Malko, Economics and its discontents

Czym właściwie jest ekonomia? Skąd się wzięła? Co zaczerpnęła w przeszłości z teologii, medycyny czy fizyki i co z tego wynika? „Ekonomia jako źródło cierpień” przedstawia krótką historię dyskursu ekonomicznego, od antyku po czasy najnowsze, pokazując paradoksy i ślepe plamki ekonomii. Książka ta rozbija wiele obiegowych mitów na temat pieniądza, gospodarki i nauk ekonomicznych i pozwala dostrzec, jak dzisiejsze dyskusje polityczne odtwarzają spory toczone od wieków. Książka dostępna tylko w języku angielskim.

Asne Seierstad, Jeden z Nas. Opowieść o Norwegii

Znana dotąd z pisania o krajach ogarniętych wojną, norweska autorka tym razem opowiada o swoim kraju. Tytułowy „jeden z nas” to oczywiście Anders Behring Brevik, jednak reportaż ten jest czymś więcej, niż tylko historią najbardziej znanego europejskiego terrorysty XXI wieku. To opowieść o Norwegii przełomu wieków, na którą patrzymy przez pryzmat zarówno mordercy jak i ofiar masakry na wyspie Utoya, opisanej z przerażającym, bolesnym realizmem.

Agnieszka Wolny-Hamkało, 41 utonięć

Opowieść o poszukiwaniu sensu i tożsamości we współczesnym mieście, w którego pierwszym planie stoi życie teatralne i spektakl w przygotowaniu. Bohaterowie, dorośli-niedorośli nie odnajdują się w żadnej z typowych ról i karier zawodowych, imają się przeróżnych zajęć i starają się utrzymać na powierzchni. Książka to zarazem portret wykolejonych i po trochu każdego z nas, zmagającego się z brakiem normalności codziennego życia. Fantastycznie plastyczny język autorki wciąga głębiej z każdą stroną. Można utonąć.

Thornton Wilder, Idy marcowe

Nie jest to powieść, ani książka historyczna. Sam autor we wstępie opisuje ją jako “(…) fantazję na temat pewnych wydarzeń i osób, które żyły w ostatnich dniach Republiki Rzymskiej”. Wilder zgaduje jak mogłyby wyglądać listy, pamiętniki, fragmenty sztuk teatralnych i inne drobne zapiski większych i mniejszych uczestników historycznych wydarzeń. Nie zawsze trzyma się faktów, do czego sam się przyznaje, ale czasem jego domysły wydają się od faktów prawdziwsze. Bardzo poetyckie i bardzo rzymskie.

Skomentuj lub udostępnij
Loading Facebook Comments ...

Skomentuj

Res Publica Nowa