Michał Penkala
Urodzony w roku 1985, student Kolegium MISH Uniwersytetu Warszawskiego oraz Europeistyki na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Współzałożyciel
i członek Koła Naukowego Demokratów na UW.
Urodzony w roku 1985, student Kolegium MISH Uniwersytetu Warszawskiego oraz Europeistyki na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Współzałożyciel
i członek Koła Naukowego Demokratów na UW.
Nowy numer RPN w sprzedaży już od 15 VII 2010!
Polityka kulturowej fikcji?
(komentarz do tekstu Jurija Rybaczuka „Rewolucji kulturalnej nie będzie”)
„Jednym z najważniejszych zadań, które sobie stawiam, jest sprzyjanie zjednoczeniu ukraińskich ziem poprzez kulturę”. Zacytowane zdanie, wypowiedziane przez ministra Mychajła Kułyniaka, określa zasadniczy cel obecnej ukraińskiej polityki kulturalnej. Cechą Ukrainy jest niejednolitość kulturowa. Pomiędzy poszczególnymi regionami istnieją znaczne różnice w tym względzie, na które nakładają się ponadto trzy odmienne wyobrażenia przyszłego kształtu politycznego Ukrainy. Pierwsze z nich prezentuje Ukrainę jako część Rosji, drugie jako federację, a trzecie jako państwo oparte o silną tożsamość narodową. Zdaniem Wołodymyra Pawliwa, ukraińskiego dziennikarza i zwolennika federalizacji, realizacja ostatniej wizji już się nie powiodła, właśnie z uwagi na niehomogeniczność kulturalną Ukrainy. Jeśli ma on rację, to nowa polityka kulturalna nakierowana na „jednoczenie poprzez kulturę”, w najlepszym przypadku, będzie kreowaniem fikcji zwanej „ukraińską kulturą narodową”, a w najgorszym – niebezpieczną formą przemocy symbolicznej.
9 wrzesień 2010, 13:57
RECpublikaCreated by MyWorks Studio 2009.
Copyright © respublica nowa. Wszelkie prawa zastrzeżone.